Archiwa kategorii: Przychodzi baba do lekarza…

Punkt widzenia…

Początek kwietnia 2012 r. Telefon. „Mam dla ciebie pracę” – słyszę od koleżanki. Po wymianie kilku informacji stwierdzam, że nic z tego, ponieważ brakuje mi wykształcenia w danym kierunku, po czym słyszę, że na dzień dzisiejszy nie jest mi ono … Czytaj dalej

Opublikowano Aby do emerytury..., Praca, Przychodzi baba do lekarza..., český film | Dodaj komentarz

Konia z rzędem za interpretację wyniku.

I dekada XXIw. Jadę z dzieckiem do neurologa na umówioną wizytę. Badanie EEG zrobiliśmy w Nysie (prywatnie), bo w Opolu okres oczekiwania trwał około 2 miesiące a czekać nie chciałam, bo serce mi krwawiło, gdy patrzyłam na cierpiącego (kilka razy … Czytaj dalej

Opublikowano Przychodzi baba do lekarza... | Dodaj komentarz

Pierwsza pomoc.

01.05.2011, niedziela. Cały dzionek jestem poza domem. Syn od wczoraj u kolegi. Dzwonię do domu, słyszę, że wszystko w porządku, więc wracam wieczorkiem z fotograficznego plenerku i okazuje się, że moje nastoletnie dziecko ledwo dycha, jak twierdzi „od wczoraj”. Dlaczego … Czytaj dalej

Opublikowano Przychodzi baba do lekarza... | Dodaj komentarz