Archiwa kategorii: po polsku…

Poirytowany, nie wiedzieć czemu…

Być może się czepiam, ale… Rano udałam się do jednego ze sklepów sportowych w Nysie, celem wymiany spodenek, które zakupiłam wczoraj a w domu zauważyłam mały mankament. W sklepie, obsługujący mnie pan A., najpierw robi zwrot gotówki i podsuwa mi do … Czytaj dalej

Opublikowano Jak nie wiadomo o co chodzi..., po polsku..., Przeczytaj zanim podpiszesz. | Dodaj komentarz

W delegację, po polsku…

W pogoni za normalnością, zmiana firmy, co niekoniecznie wyszło mi na dobre, bo okazuje się, że ściemnianie idzie naszym pracodawcom najlepiej na świecie…, ale i ja szybko się uczę… Tradycyjnie szybki wyjazd, umowa dotrze na miejsce pocztą, nie dopowiedziane to … Czytaj dalej

Opublikowano Aby do emerytury..., Jak nie kijem go, Jak nie wiadomo o co chodzi..., po polsku..., Praca, Umowa o pracę... | Dodaj komentarz