Archiwum autora: e_ra

Informacje o e_ra

Żyję trochę na tym Bożym świecie i coraz częściej krew mnie zalewa kiedy pomyślę o tej naszej szarej rzeczywistości... Czytam historie "pisane przez życie", troszkę pstrykam (wszystkie foty w tym blogu są mojego autorstwa), na telewizję raczej nie znajduję czasu, chociaż lubię "dobry" film (oparty na faktach, niektórzy dodają... autentycznych). Ostatnio szydełkuję..., zatracam się bez pamięci, by nie myśleć o realnym świecie pełnym hm... Kafkowskich Procesów i tym podobnych Kosmosów... Jestem wrażliwa (przewrażliwiona nawet "troszkę"), empatyczna, punktualna, uczciwa, szczera (co nie każdemu się podoba), chyba koleżeńska. Nie toleruję chamstwa, egoizmu, brutalności, wulgaryzmu, niepunktualności, toksycznych związków a miłość, uczciwość, szacunek, lojalność, przyjaźń to wartości, które mają dla mnie ogromne znaczenie. Jeśli mają Państwo jakieś uwagi i chcą się nimi podzielić, zapraszam do komentowania lub mailowania e_ra@onet.pl

Poirytowany, nie wiedzieć czemu…

Być może się czepiam, ale… Rano udałam się do jednego ze sklepów sportowych w Nysie, celem wymiany spodenek, które zakupiłam wczoraj a w domu zauważyłam mały mankament. W sklepie, obsługujący mnie pan A., najpierw robi zwrot gotówki i podsuwa mi do … Czytaj dalej

Opublikowano Jak nie wiadomo o co chodzi..., po polsku..., Przeczytaj zanim podpiszesz. | Dodaj komentarz

Ta głupia Polka

Znalazłam nowe miejsce pracy w Niemczech. Wcześniej pracowałam trzy lata z krótkimi przerwami u starszego małżeństwa. Obydwoje zmarli niestety w krótkim czasie po sobie. Dobrzy, spokojni ludzie. Bardzo przeżyłam ich śmierć i przez ponad pół roku nie mogłam zdecydować się … Czytaj dalej

Opublikowano Aby do emerytury..., Praca | 2 Komentarze

W delegację, po polsku…

W pogoni za normalnością, zmiana firmy, co niekoniecznie wyszło mi na dobre, bo okazuje się, że ściemnianie idzie naszym pracodawcom najlepiej na świecie…, ale i ja szybko się uczę… Tradycyjnie szybki wyjazd, umowa dotrze na miejsce pocztą, nie dopowiedziane to … Czytaj dalej

Opublikowano Aby do emerytury..., Jak nie kijem go, Jak nie wiadomo o co chodzi..., po polsku..., Praca, Umowa o pracę... | Dodaj komentarz

W ch…a cięcie, też zajęcie…

Dojeżdżamy na miejsce, gdzie zostaję przyjęta zostałam przyjęta bardzo ciepło i serdecznie, ale okazało się, że pani koordynatorka rzeczywiście wiele przemilczała. No nic, dotarłam na miejsce i jakoś zniosłam telefoniczną szarpaninę z firmą, która mnie zatrudniła. Wiedziałam już, że jestem … Czytaj dalej

Opublikowano Aby do emerytury..., Jak nie wiadomo o co chodzi..., Praca | Dodaj komentarz

Myślenie nie boli…

Kończę pracę w swoim starym zakładzie i czas na wyjazd, po raz drugi i ostatni z firmą P., gdyż nie lubię być nabijana w butelkę…, ale po kolei… Dzwonię do firmy, że jestem gotowa do wyjazdu i zaczyna się procedura. … Czytaj dalej

Opublikowano Wkrótce... | Dodaj komentarz

Powrót do przeszłości…

Wracam do swojej starej firmy i czuję się w tej robocie jak ryba w wodzie. Mnóstwo znajomych twarzy, w zasadzie prawie wszystkie, z niewielkimi wyjątkami. W międzyczasie wstąpiliśmy do EU, co spowodowało mniejsze czy większe zmiany, do wielu rzeczy podchodzi … Czytaj dalej

Opublikowano Aby do emerytury..., Praca | Otagowano | Dodaj komentarz

Powrót na stare śmieci…

Na początku pragnę podzielić się wiadomością, że właśnie padł rekord wejść na mojego bloga. Od wczoraj było ich tyle, ile przez cały (najpoczytniejszy) grudzień 2013r., co nie ukrywam bardzo mnie cieszy i motywuje do dalszej pracy.   Więc startujemy. Kończy … Czytaj dalej

Opublikowano Aby do emerytury..., Praca | Dodaj komentarz