Myślenie nie boli…

aniołekKończę pracę w swoim starym zakładzie
i czas na wyjazd, po raz drugi i ostatni
z firmą P., gdyż nie lubię być nabijana
w butelkę…, ale po kolei…
Dzwonię do firmy, że jestem gotowa
do wyjazdu i zaczyna się procedura.
Po kilku dniach otrzymuję propozycję, mogłoby się wydawać, nie do odrzucenia. Pani przedstawia mi ofertę i wszystko wydaje się być w porządku, więc proszę
by przesłała mi dane na adres mailowy
i tu okazuje się, że pani przemilczała to i owo, poza tym dostaję dane jednej osoby
a telefonicznie poinformowała mnie o małżeństwie. Odpowiadam na e-mail i pani dosyła mi w kilku słowach dane o panu X. Nie jest to jednak dokument, którego oczekiwałam
i nie dostanę takowego, gdyż cyt.: „komputer nie generuje takiego dokumentu
w przypadku dwóch osób”. Cóż za absurd droga pani!! A może chodzi tutaj o pieniążki,
które kasujecie za dwie osoby, płacicie jałmużnę opiekunkom a za resztę hulacie na swoich balach, przy czym wciskacie nam jakieś idiotyzmy.
No nic, powiedziałam A, więc się nie wycofuję i nie dlatego droga pani, że „teraz nie mogę się już wycofać”, bo umowy jeszcze nie podpisałam, więc jeszcze wszystko mogę,
ale dlatego, że tak już mam, że nie robię z gęby cholewy.
Żeby tego było mało, okazuje się, że czeka mnie kolejna niespodzianka…
Wyjazd mam z Opola o 22.00!! Organizuję durna transport i jadę na busa. Siedzimy
z przodu jak śledzie, na nieszczęście siedzę obok kierowcy, który ok. 3 w nocy, zaczyna ziewać, jeść, pić. Robi wszystko, żeby mieć jakieś zajęcie, pewnie po to, by nie przysnąć.
Po piątej pytam szanownego kierowcy kiedy zmienia się z kolegą, bo na wszelkie możliwe sposoby walczy z sennością. Pan mnie informuje, że za 15 minut będą „na pierwszym adresie” i robią zmianę. Otóż w ciągu tych 15 minut może zdarzyć się wiele, a pan ma
w busie komplet! Może jemu życie już nie miłe, ale mnie owszem. Na miejsce docieram około 11.00 i okazuje się, że ci sami kierowcy około 15-ej zabierają dziewczynę,
którą przyjechałam zmienić… Może w międzyczasie się wyspali, bo w Polsce będą następnego dnia, bardzo wczesnym rankiem…
Pan odbiera koleżankę i znowu poruszamy temat sennego kierowcy, a on informuje mnie, że ma tak zawsze. Szkoda, że kiedy słyszymy o tragediach na drogach, jesteśmy przekonani, że nas to nie dotyczy, nigdy nie dotknie ani nas, ani naszych bliskich…
Do czasu jednak, bo kiedy wsiadamy zmęczeni za kółko i przemierzamy tysiące kilometrów, z niewielkimi przerwami na „odpoczynek”, na tragedię narażamy nie tylko siebie, ale i pasażerów.
Dzięki Bogu mam wybór między przewoźnikami i już wiem z którego już nie skorzystam.
Tym razem szczęśliwie dotarliśmy do celu, a co czekało mnie na miejscu, opowiem Państwu „na dniach”…

Reklamy

Informacje o e_ra

Żyję trochę na tym Bożym świecie i coraz częściej krew mnie zalewa kiedy pomyślę o tej naszej szarej rzeczywistości... Czytam historie "pisane przez życie", troszkę pstrykam (wszystkie foty w tym blogu są mojego autorstwa), na telewizję raczej nie znajduję czasu, chociaż lubię "dobry" film (oparty na faktach, niektórzy dodają... autentycznych). Ostatnio szydełkuję..., zatracam się bez pamięci, by nie myśleć o realnym świecie pełnym hm... Kafkowskich Procesów i tym podobnych Kosmosów... Jestem wrażliwa (przewrażliwiona nawet "troszkę"), empatyczna, punktualna, uczciwa, szczera (co nie każdemu się podoba), chyba koleżeńska. Nie toleruję chamstwa, egoizmu, brutalności, wulgaryzmu, niepunktualności, toksycznych związków a miłość, uczciwość, szacunek, lojalność, przyjaźń to wartości, które mają dla mnie ogromne znaczenie. Jeśli mają Państwo jakieś uwagi i chcą się nimi podzielić, zapraszam do komentowania lub mailowania e_ra@onet.pl
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wkrótce.... Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s