Powrót do przeszłości…

33m
Wracam do swojej starej firmy i czuję się
w tej robocie jak ryba w wodzie. Mnóstwo znajomych twarzy, w zasadzie prawie wszystkie, z niewielkimi wyjątkami.
W międzyczasie wstąpiliśmy do EU,
co spowodowało mniejsze czy większe zmiany, do wielu rzeczy podchodzi się bardziej rygorystycznie, ale ma wątpliwości czy to aby na pewno wymogi Unii…

Staję przy taśmie i okazuje się, że „tego się nie zapomina”, tym bardziej, gdy czujesz
tę robotę całą sobą (wcześniej wspomniałam już o tym skrzywieniu). Po kilku dniach decyduję się na przejście na przeciwną zmianę, bo tam potrzebują więcej ludzi i kiedy okazuje się, że mogę na niej zostać, zostaję. Jest jakoś spokojniej… Z urlopu wraca majster, który postanawia, że popracuję na zmywaku i tam też w poniedziałek zostaję oddelegowana. We wtorek majster stwierdza, że ja pójdę „do siebie”, tak mnie tam sobie wkleił na kolejne dzionki, więc w czwartek zapytałam pana majstra czy ja już jestem przypisana na stałe do tego zmywaka, bo mam inny pomysł na życie, a na zmywaku raczej nie czuję się „u siebie”. W zasadzie nie po to „zawiesiłam” umowę z P. i nie pojechałam do Niemiec, żeby w zakładzie, gdzie jestem dobrą zbieraczką i staram się dać z siebie 120%, stać na zmywaku i przyciskać przyciski w zmywarce. Od piątku znowu wracam na produkcję i tak jest do końca.
Szkoda, że po trzech miesiącach kończy się ta przygoda, ale fajnie było wrócić,
chociaż na chwilę. Mam nadzieję, że to nie był mój ostatni raz w tej firmie, bo tam również, nie wiedzieć czemu, mój mózg wydziela jakby więcej endorfin a tego nam w życiu trzeba…

Reklamy

Informacje o e_ra

Żyję trochę na tym Bożym świecie i coraz częściej krew mnie zalewa kiedy pomyślę o tej naszej szarej rzeczywistości... Czytam historie "pisane przez życie", troszkę pstrykam (wszystkie foty w tym blogu są mojego autorstwa), na telewizję raczej nie znajduję czasu, chociaż lubię "dobry" film (oparty na faktach, niektórzy dodają... autentycznych). Ostatnio szydełkuję..., zatracam się bez pamięci, by nie myśleć o realnym świecie pełnym hm... Kafkowskich Procesów i tym podobnych Kosmosów... Jestem wrażliwa (przewrażliwiona nawet "troszkę"), empatyczna, punktualna, uczciwa, szczera (co nie każdemu się podoba), chyba koleżeńska. Nie toleruję chamstwa, egoizmu, brutalności, wulgaryzmu, niepunktualności, toksycznych związków a miłość, uczciwość, szacunek, lojalność, przyjaźń to wartości, które mają dla mnie ogromne znaczenie. Jeśli mają Państwo jakieś uwagi i chcą się nimi podzielić, zapraszam do komentowania lub mailowania e_ra@onet.pl
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aby do emerytury..., Praca i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s