Za miedzą…

copPo perypetiach związanych z polskim pracodawstwem i wyzyskiem, jaki się za tym ciągnął (w moim i pewnikiem nie tylko
w moim przypadku), postanowiłam wyruszyć ku lepszemu, nie tylko wynagrodzeniu ale i traktowaniu.
Nie do końca wiedziałam co mnie czeka, wiedziałam natomiast, że nie trafi mnie nic gorszego, niż to co spotykało mnie ostatnio
w mojej ojczyźnie. Postanowiłam więc zaryzykować, zmontowałam CV, w języku obcym (z ogromnym wkładem translatora) i drogą szybką, elektroniczną, bez zbędnych czy niezbędnych korekt wysłałam w lepszy świat w myśl zasady, że co ma być to będzie.
Dwa dni czekałam na ten telefon. Uprzejma pani zapytała, czy pasuje mi zacząć za
2 tygodnie. Jasne, że mi pasuje.
Omówiłyśmy kilka szczegółów dotyczących zakwaterowania, warunków pracy i płacy
i wydawać by się to mogło za zbyt piękne, by mogło być prawdziwe, a jednak… Pani wysłała mi wiadomość, z przekazanymi już informacjami, pocztą mailową i odtąd każda telefoniczna informacja była potwierdzana przez nas mailem, co powinno się praktykować w naszym kraju, może informacje nie byłyby za każdym razem coraz bardziej rozbieżne.
Jadę 2 dni wcześniej, żeby z busa nie iść prosto do pracy.
Podróż koszmarna, co wiąże się z moją chorobą lokomocyjną, ale warto było przejść i przez to, by na własnej skórze przekonać się, że człowiek może być traktowany jak człowiek,
a to czego doświadczyłam na miejscu przeszło moje najśmielsze oczekiwania, ale o tym
w kolejnej odsłonie 🙂

Zapraszam do wypowiedzi.

Reklamy

Informacje o e_ra

Żyję trochę na tym Bożym świecie i coraz częściej krew mnie zalewa kiedy pomyślę o tej naszej szarej rzeczywistości... Czytam historie "pisane przez życie", troszkę pstrykam (wszystkie foty w tym blogu są mojego autorstwa), na telewizję raczej nie znajduję czasu, chociaż lubię "dobry" film (oparty na faktach, niektórzy dodają... autentycznych). Ostatnio szydełkuję..., zatracam się bez pamięci, by nie myśleć o realnym świecie pełnym hm... Kafkowskich Procesów i tym podobnych Kosmosów... Jestem wrażliwa (przewrażliwiona nawet "troszkę"), empatyczna, punktualna, uczciwa, szczera (co nie każdemu się podoba), chyba koleżeńska. Nie toleruję chamstwa, egoizmu, brutalności, wulgaryzmu, niepunktualności, toksycznych związków a miłość, uczciwość, szacunek, lojalność, przyjaźń to wartości, które mają dla mnie ogromne znaczenie. Jeśli mają Państwo jakieś uwagi i chcą się nimi podzielić, zapraszam do komentowania lub mailowania e_ra@onet.pl
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aby do emerytury..., Praca. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Za miedzą…

  1. Piotrek pisze:

    Zgadzam się z tym z całą szczerością. Polakom daleko jest do normalności. Państwo działa na zasadzie „prowizorki”. W ogóle Polacy słyną z tego, że mają problemy z samooceną. Tym co się jakoś powodzi często nie widzą swoich błędów i potrafią w perfidny sposób traktować innych (mniej szczęśliwych ludzi). Większość pracodawców patrzy tylko na swój czubek nosa, nie pisząc o własnych korzyściach. Urzędnicy są często tylko „pseudourzędnikami”, bo przychodzą do pracy po to aby odbębnić swoje 8 godzin i gdzieś mają obywateli, dzięki którym mają pracę – bo przecież to oni są dla ludzi (a nie odwrotnie). Kultura pracy jest godna pożałowania, a traktowanie pracowników godne największej krytyki. Choć czasami można spotkać dobrych pracodawców – ale to wyjątki. My nie potrafimy pracować w zespole, bo każdy patrzy się na siebie samego i stąd te donosy, zazdrość i ogólny wyścig szczurów. Prawo jest tak skonstruowane, że bardziej broni tego, który stoi wyżej na drabinie społecznej. Niektórzy zapomnieli o tym, że na tą drabinę wspinali się kosztem innych ludzi, których teraz mają w d-e.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s