Miesięczne archiwum: Lipiec 2012

Wygaśnięcie umowy i związana z tym „niespodzianka”.

25 czerwiec 2012r. Otrzymuję list polecony i oczom nie wierzę. Otóż firma X „stworzyła dla mnie możliwość kontynuowanie umowy”, pod warunkiem, że spełnię postawione mi warunki, dotyczące m.in. wpłaty 73,57 zł . Kwota ta to nieopłacone rachunki telefoniczne za wrzesień, … Czytaj dalej

Opublikowano Telefonia... | Dodaj komentarz

Punkt widzenia…

Początek kwietnia 2012 r. Telefon. „Mam dla ciebie pracę” – słyszę od koleżanki. Po wymianie kilku informacji stwierdzam, że nic z tego, ponieważ brakuje mi wykształcenia w danym kierunku, po czym słyszę, że na dzień dzisiejszy nie jest mi ono … Czytaj dalej

Opublikowano Aby do emerytury..., Praca, Przychodzi baba do lekarza..., český film | Dodaj komentarz

Český film

Kupiłam nieruchomość wraz z telefonem i jego numerem i w tym numerze pies był pogrzebany… Rachunki będące własnością poprzedniego lokatora były otwierane i systematycznie płacone, acz nie przez adresata (na długo przed kupnem przeze mnie nieruchomości). Po ponad półtora roku … Czytaj dalej

Opublikowano Telefonia... | Dodaj komentarz

Konia z rzędem za interpretację wyniku.

I dekada XXIw. Jadę z dzieckiem do neurologa na umówioną wizytę. Badanie EEG zrobiliśmy w Nysie (prywatnie), bo w Opolu okres oczekiwania trwał około 2 miesiące a czekać nie chciałam, bo serce mi krwawiło, gdy patrzyłam na cierpiącego (kilka razy … Czytaj dalej

Opublikowano Przychodzi baba do lekarza... | Dodaj komentarz

Dobre chęci urzędnika…

A.D. 2008 Jeden z urzędów w mieście, gdzie zależny jesteś od urzędnika, jego humoru i dobrej woli a dane osobowe chronione są ustawą o ich ochronie, ale, ale… Dzwonię do urzędu w sprawie zaświadczenia dla osoby, która chwilowo przebywa około … Czytaj dalej

Opublikowano Przychodzi petent do urzędu... | Dodaj komentarz

Pierwsza pomoc.

01.05.2011, niedziela. Cały dzionek jestem poza domem. Syn od wczoraj u kolegi. Dzwonię do domu, słyszę, że wszystko w porządku, więc wracam wieczorkiem z fotograficznego plenerku i okazuje się, że moje nastoletnie dziecko ledwo dycha, jak twierdzi „od wczoraj”. Dlaczego … Czytaj dalej

Opublikowano Przychodzi baba do lekarza... | Dodaj komentarz

Na dobry początek…

Witam serdecznie wszystkich Czytelników mojego bloga i zachęcam do dzielenia się absurdami, które zapewne i Was dotykają każdego dnia. Bloga dotyczącego absurdów postanowiłam założyć wczoraj, załatwiając pełnoletniemu synowi (mieszkającemu ze mną) zaświadczenie o zameldowaniu. Urzędniczka poinformowała mnie, że potrzebne jest … Czytaj dalej

Opublikowano Ustawa o ochronie danych osobowych... | 3 komentarze